Home » Problemy w relacjach

Problemy w relacjach

Bliskość… brzmi obco

Każdy z nas obawia się bliskości, choć nie wszyscy jesteśmy tego świadomi i nie wszyscy przeżywamy to w takim samym stopniu. Odkrywanie siebie, pokazywanie jakim jestem z jednej strony zbliża, z drugiej odsłania. Ci, którzy czują się niepewnie w relacjach, mają wile zranień czy luk w więziach, boją się zranienia i odrzucenia, więc ciągle budują dystans. Mogą ranić, być złośliwi, choć nie chcą, trudno okazywać im troskę i pozytywne uczucia. Smutek i lęk chowają pod złością lub odwrotnie.

Wielu z nas nie potrafi być blisko, nawet nie umie powiedzieć, co to oznacza. Samotność i udawanie kogoś innego wpisały się jakby na stałe w ich sposób bycia i tworzenia relacji. Ukrywają swoje emocje, nie mówią, co myślą. A tak naprawdę chcą być kochani, akceptowani… tylko ciągle ten mur wokół.

Toksyczne relacje

W takiej relacji dużo jest cierpienia, czekania na lepsze, zaciskania zębów, poświęcania się, milczenia na tematy ważne. Osoby, które przebywają w takich relacjach (z partnerem, rodzicami, koleżankami, przełożonymi) znoszą poniżanie, obojętność, przemoc, przekraczanie granic przez miesiące a nawet lata. Relacje budowane są z wadliwych elementów, braki emocjonalne i nieumiejętność dbania o siebie spotykają się z substytutami. Wiążą się z nimi jakby na stałe. Dają obraz „nienormalności” dla każdego, kto spojrzy z boku. Ci zaś, którzy w nich są, nie postrzegają tego, co się dzieje jako toksyczne. Czekają na jakąś zmianę, zastanawiają się „dlaczego on/ona mi to robi”, ale nie wyciągają wniosków, nie wprowadzają zmian., nie potrafią odejść. Płacą za to ogromną cenę – zdrowie, szacunek do siebie a niekiedy także życie.

Chyba już go nie kocham, nie umiemy się dogadać

Relacje przechodzą różne fazy. Są motyle w brzuchu, jest namiętność, uniesienia, przychodzi codzienność i bliskość lub codzienność i rutyna. Partnerzy często mówią o braku zrozumienia, obojętności, niespełnianiu wzajemnych potrzeb, braku wsparcia. Wydaje się, że zapomnieli sposobu, w jaki mogą ze sobą rozmawiać i być lub nigdy go nie wykształcili. Noszona od dziecka nieumiejętność wyrażania złości, niezadowolenia, stawiania granic jest wrogiem relacji, nie pomaga nad nią pracować i jej rozwijać.

Nie chcę być singlem a nim jestem

Budowanie relacji z drugim człowiekiem i umiejętność jej utrzymywania jest trudna, choć jest też przyjemna. Osoby samotne nie mające partnerów a poszukujące ich przeżywają wiele złości, frustracji, lęku. Wątpią w swoją wartość i w to, że coś dobrego spotka ich jeszcze w życiu. Dlaczego trudno im kogoś znaleźć? Stworzyć związek?

Często nieświadomie odpychamy ludzi lub wybieramy tych, którzy nie mogą spełnić naszych potrzeb a przez to w ostateczności nie udaje się stworzyć z nimi dobrego związku. Również sposób, w jaki się komunikuje w relacjach nie jest bez znaczenia, potrafi je rozwinąć lub zniszczyć. 

Rozwód i rozstania

Niektóre związki ulegają rozpadowi. Czasami po prostu wygasają, czasami jest tak jakby rozerwało je coś od środka. Miało być pięknie i na zawsze. Jedna osoba odchodzi, czasami obie dochodzą do tego wniosku, że lepiej, choć nie łatwiej, będzie się rozstać. Rozstania są bolesne, przychodzi pustka. Są  i takie, które przynoszą ukojenie. To moment, kiedy można zacząć coś na nowo lub stoczyć się w otchłań beznadziei, wątpliwości, żalu, agresji do byłego partnera lub do siebie. To czas, kiedy warto się zastanowić, co dalej i jak to ma być dalej. Jak zachować się wobec dzieci, jak ułożyć sobie relacje z rodziną i przyjaciółmi?